2015/08/17

Lipiec


Lipec cały był kolorowymi sukienkami i lodami.
Wodą - chlapaniem, kąpielami, polewaniem, rozpryskiwaniem, pływaniem, przelewaniem.
Pomalowanymi paznokciami i tatuażami z Anną i Elsą.
Naszym jeziorem, Kefalonią i Warszawą.

2 komentarze:

  1. świetnie Cię znowu widzieć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się :).
    Bardzo się staram tu być ale jak widać bardzo mi nie wychodzi...

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...