2014/12/09

Słowa


Można z Nią (nie tą "nią" na zdjęciu rzecz jasna) porozmawiać o wszystkim. Zazwyczaj.
Bo czasem nie słyszy i wtedy nie da się rozmawiać w ogóle.
Znaczy można sobie mówić jeśli się potrzebuje mówić dla mówienia, bez zrozumienia.
W każdym razie ilość słów, które mieści ta mała główka jest porażająca.

Żołądko, empazycja, pababasek, plalalańcze, pilidory, głaciatek, kipuś. Słowa, które zaraz znikną.
Do archiwum.

8 komentarzy:

  1. piękne rudości :D
    "empazycja" ?, nie rozszyfrowałam tego jednego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, empazycja to jest coś jak dumne wystąpienie przed publicznością w stroju specjalnym i ukłonami na końcu. Nie wiem dlaczego akurat "empazycja" :).

      Usuń
  2. he he to fakt :) moja mała główka tworzy niesamowite słowa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisuję. By nie zapomnieć :).

      Usuń
  3. słucham moich małych kuzynów z poważną miną, bo przecież prawią mi o ogromnie poważnych rzeczach, a wewnątrz rozpływam się nad ich minami, sposobem mówienia i słowami <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam czytam tych słów kilka i wychodzi na to że ja nieobyta jakaś jestem. Kompletnie.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...