2013/03/01

Luty

Luty, mimo że krótki to był długi.
Góry, śnieg, sanki, wieczorne gry przy stole.
Warszawa, śnieg, znużenie zimą.
Teatr wreszcie, kino wreszcie.
Urodziny małe i urodziny duże.
Kolejne kroki milowe Mojego Dziecka, na boso :)

I na szczęście już jest marzec a z marcem więcej światła, uff.

4 komentarze:

  1. Cieszę się tym marcem razem z Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Światła - oto czego nam trza! Dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby taki krotki, a mi się strasznie dłuzył...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nareszcie marzec!
    Też już chcę na boso, ale nadal jest mi za zimno:)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...