2013/02/04

Chwila i kurz

Z cyklu "chwile pełne magii".
Dziś rano łapaliśmy kurz.
Do archiwum.

14 komentarzy:

  1. o, lubię takie zimowe, ostre kadry.. to słońce, które sięga aż na koniec pokoju i opiera się na szafie. i ten oślepiający blask. brakuje go dziś!

    OdpowiedzUsuń
  2. też brakuje mi bardzo takiego złocistego światła słońca. mam jednak nadzieję, że niedługo zaszczyci mnie swoją 'osobą' ;P
    zdjęcia kurzu...:) mi nigdy nie wychodzą. a najbardziej lubię ten kurz w stodole, od siana tańczący w prześwitach między deskami szopy :)
    pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. słooońce! Brakuje mi go niezmiernie ostatnio!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziś rano było piękne światło, widzę, że u Ciebie też. :)
    Fantastyczne zdjęcia i zabawy na pewno mieliście co niemiara.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. niesamowite jest to, że można uwiecznić nawet takie chwile. (:

    OdpowiedzUsuń
  6. Susznie, susznie, też czaruję szarości za pomocą słońca.
    A kurz wygląda pięknie tańcujący w małym drewnianym kościółku, w takim na przykład Mariańskim Porzeczu

    OdpowiedzUsuń
  7. można i tak oby razem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Absolutnie fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. chwilo trwaj ! a one takie ulotne, a dzieci tak szybko rosną :>, dobrze, że można je utrwalić i schować na później :)
    ciepło i klimatycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. słodziutkie sa takie małe raczki... i takie niby nic a serce ściska... cudo :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chwilo trwaj, powtarzam za Ptachą! Świetnie pokazujesz chwile no i mam kolejny dowód na to, że jak się czasem nie poodkurza to można powiedzieć, że z przyczyn estetycznych i dla celów fotograficznych;)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię takie chwile pełne magii, u nas to słońce wpadające z ukosa i tęcze w łazience, wieczorem, czasem sztuk trzy ;)
    i pokazałaś Dzieciątko ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...