2013/01/10

Niedziela. Bez jajecznicy

Że jest niedziela poznaję po jajecznicy na śniadanie :).
Zawsze w niedzielę mamy jajecznicę. No prawie.
W ostatnią niedzielę jajecznicy nie było i teraz mam problem z identyfikacją dni tygodnia.
Przez jajecznicę, której nie było.
A śniadanie było wyjazdowe. Pyszne. W bardzo bardzo fajnym miejscu*.
Trwało w sumie ze cztery godziny.
Idealnie wręcz aby na zewnątrz stała się zima.

*Konfederacka 4, Kraków

17 komentarzy:

  1. Rekomendacja Mimi zatacza coraz szersze kręgi :)
    miło zobaczyć to miejsce Twoimi oczami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie wygląda, a nigdy tam jeszcze nie byłam.
    W Kr polecam Karmę i Dynię(zwłaszcza wiosną czy latem-ogródek z paprociami ), obydwie na Krupniczej.
    Pogłębiłaś niezmiernie moją tęsknotę za Kr ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, o, o! Konfederacka 4! Też lubimy tam niedzielne śniadania, które bardzo się przedłużają :-). I szarlotkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam to miejsce i znam od Mimi :))))
    jajko w weekend musi być, ale u mnie w różnych postaciach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedziela bez jajecznicy to musiało być straszne:)Jak u mnie nie ma jajecznicy w niedziele(a musi być)to jem ją w poniedziałek i wtorek:)
    Wciąż żałuj że mi tak daleko do tej Konfederackiej 4,chyba znajdę sobie taką tu na miejscu:)
    Jak zawsze ładne oko Twoje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyjazdowe Śniadanie... te 4h brzmią super. Bez pośpiechu, tłoku, w zabieganym życiu to ważne momenty!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe, mam tak samo z tą jajecznicą w niedzielę ;) Konfederacka 4 to piękne miejsce, szkoda, że do tej pory tam nie dotarłam :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi miło, że dotarłaś na Konfederacką. I cieszę się, że się podobało, że było tak niespiesznie...My tam potrafimy bardzo długo siedzieć, przy winku lub kawie.
    Moc pozdrowień :*

    OdpowiedzUsuń
  9. A u mnie w niedzielę na śniadanie obowiązkowo musi być jajko na miękko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. :)Aż chce się przysiąść do takiego stolika;-)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zwyczajnie nie mogłam się nie uśmiechnąć do tego wpisu :) :) :)!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. ostatnia niedziela zaskakiwała. W ciągu kilku godzin z wiosny zrobiła sie zima :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale jak to tak, bez jajecznicy w niedzielę? ;) Klimatyczne miejsce i piękna zastawa - biała, prosta, prawie jak moja. ~
    Ach, ten Kraków! Już nie ma przeproś, na wiosnę będzie mój :)
    Dziękuję za odwiedziny, zapraszam i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kraków, to bodajże, najprzyjemniejsze miejsce na ziemi!
    Cudowne śniadanie i zdjęcia powyżej.
    Jajecznica to dobry sposób na rozpoczęcie niedzieli! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę koniecznie odwiedzic to miejsce :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się całkowicie, że to miejsce niezwykłe :)

    http://shokalife.blogspot.com/2012/05/konfederacka-4.html#comment-form ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...