2012/11/08

Figa

Chodzi za mną od paru dni.
Figa z kozim serem - to jest myśl! Niech to nie będzie myśl, niech to będzie plan :)

A wnętrze figi jest jak preparat biologiczny pod mikroskopem.
A kolor figi jest jak tamte drzwi w Lizbonie.

9 komentarzy:

  1. Nie, nie, nie;) Teraz to i ja chcę figi z kozim serem;)

    OdpowiedzUsuń
  2. faktycznie mają taki sam kolor :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsze figi są zaraz po zerwaniu z drzewa :-)
    Z kozim serem? Czy ta się je jak arbuza z fetą? Obok siebie i się miesza jedząc?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Figa z makiem, kozi ser z rukolą. Joł!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bym chciała figę w cieście tej z serami już się najadłam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Cię:)
    Mam uśmiech dookoła głowy.
    I dzięki figom i dzięki Lizbonie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham te Twoje zestawienia:)))
    a kolor jest cudny,
    kupiłam parę dni temu w second handzie tunikę w tym kolorze:))))
    Ciekawa jestem jak Ty wpadasz na pomysł,żeby te zdjęcia zestawić.Czy to tak spontanicznie, czy segregujesz zdjęcia pod kątem koloru i masz np folder pt "Figowy":))))?

    OdpowiedzUsuń
  8. Anno - zjadłaś?

    Jagodo - no :)

    Jazz - z pewnością najlepsze są prosto z drzewa. Je się je jak się chce, ja lubię jak leży taka figa obok kawałka pysznego serka koziego i kęs tego a za chwilę kęs tamtego. Można zrobić sałatkę, z rukolą np :)

    I am I - :)

    Igo - zrób sobie wobec tego i daj znać jak smakowało ;)

    Ajko - cieszę się niezmiernie z uwielbienia Twego :)

    4URSOUL - dziękuję Ci bardzo! Tunika w tym kolorze musi być bardzo energetyzująca, jest?
    Nie mam takiej segregacji :) Ale mam pamięć kolorów i wiem gdzie ten kolor figi widziałam. Kwestia znalezienia tych konkretnych drzwi w całej masie zdjęć. Czasem trochę to zajmuje zanim dotrę tam gdzie chciałam :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...