2012/07/23

O wietrze i plumkaniu

O tym są dzisiejsze zdjęcia.

Właściwie to siłą mnie zaciągnęli na łódkę. Na chwilę.
Ale przyznaję, było bardzo miło. I niezwykle regenerująco.

11 komentarzy:

  1. uwielbiam takie wyprawy!:)
    i nie ma się czego bać, sama przyjemność:)

    OdpowiedzUsuń
  2. i twórczo było :)
    Powiało wiatrem od jeziora - miłe wspomnienie!
    ech:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze tak się czasem wyrwać!
    uwielbiam wiatr!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie było by przecież plumkowania bez wiatru ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. wiatr w żagle, oj, zatęskniłam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam żagle ;-)
    Miałam okazję dwa lata z rzędu żeglować po mazurach i absolutnie się zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a gdzie pływałaś? będą powroty?:) ja od trzech lat wracam co rok, może i w tym się uda. zdjęcie nr 5!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję hurtowo, wietrznie i niebiańsko :)

    Eloszqa - Pojezierze Gostynińskie, powroty są i będą :) A Ty gdzie pływasz?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mazury, głównie południe. Ale może czas spróbować czegoś nowego:)

    OdpowiedzUsuń
  10. No to teraz wiesz, jak pieknie jest na lodce i mazurskich jeziorach!
    Seredcznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...