2012/01/22

Z piątku na sobotę



11 komentarzy:

  1. Lubię miejskie podróże nocą...wtedy świat przybiera inne kształty, kolory...pieknie go namalowałaś zdjęciami!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesujący eksperyment. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. To wielka sztuka jest (aby tak korzystnie pokazać Centralny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. :) Tesknie za Warszawa jak patrze na takie zdjecia.. Moze jak przyjade kiedys to sie umowimy na "kawe" ?

    OdpowiedzUsuń
  5. W pierwszym kolażu zdjęcie po lewej moje ulubione! :)
    Pokazałaś Warszawę inaczej. Taką nawet da się lubić :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy już pisałam, że lubię Twoje kolaże?
    W książkach dla dzieci często widnieją obok siebie dwa obrazki i trzeba znaleźć różnice. W Twoich kolażach odwrotnie - zawsze szukam podobieństw. I zawsze są to znaleziska zaskakujące :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  7. Komu w drogę temu czas...
    Piękna gra świateł!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo, bardzo lubię Twoje świetliste obrazy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ajko - :)

    Agnieszko - to prawda, noce są bardziej kolorowe. Dziękuję :)

    Tojav - odzdrawiam :)

    I am I - prawdaż jak ładnie mi się udał z tą falbanką ;)? Postuluję o założenie mu takiej neonowej falbanki :)

    Justmaga - no jasne! Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jagodo - bardzo mi miło :) Warszawę generalnie da się lubić, niezależnie od pór roku, dnia itd. Ja ją lubię :)

    Małgosiu - pisałaś, chyba, ale nigdy mi za wiele "lubienia" :) Niezmiernie mi miło być porównaną do przeciwieństwa zabaw obrazkowych w książkach dla dzieci. Oj, chyba się zaplątałam :) Ale bardzo dziękuję!

    Beo - dzięki!

    Cardoso - a ja Twoje zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...