2011/12/01

Zorka 4

Po rosyjsku rosyjsku nazywa się Zorkij, czyli ostry.
Odnalazł się na pewnym strychu. Nie do końca sprawny.
Nie ma zgodności co do tego do kogo należał. Do Dziadka albo Taty P.
W każdym razie to kawałek rodzinnej przeszłości.
I w dodatku taki ładny :) Metal, szkło, skóra...
Zaniosłam go do pana naprawiacza takich sprzętów.
Powiedział, że migawka popsuta ale da się naprawić. To dobra wiadomość :)
Czy ktoś z Was robił zdjęcia Zorką 4?

10 komentarzy:

  1. Piekny.
    Lubie takie odkrycia.
    Kilka miesiecy temu moi rodzice dali do wywolania film, ktory byl w smenie mojego Dziadka ponad 30 lat. Kilka zdjec wyszlo perfekcyjnych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę po 30 latach kilka zdjęć wyszło pefekcyjnie? To wprost niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez bylismy zaskoczeni. Teraz jest dyskusja w domu czy zdjecia sa z lata 79' czy 80' :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oho, u moich rodziców pieczołowicie schowany leży i czeka.
    Taki sam.
    Na co czeka?
    Nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. mam taki ale chyba tez nieczynny
    chyba taki
    http://3.bp.blogspot.com/_aL8-rLN99d8/TF-dkLCB6mI/AAAAAAAADKk/Wxp6LA9IxX0/s400/S6300162.JPG
    ale zdjęć nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Smena 8. I Zenit ET. Dużo później. A Zorka powinna być kultowo pińć!

    OdpowiedzUsuń
  7. fantastyczne są takie stare aparaty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Klasik! ja nie robiłam Zorką, ale na Zenita się jeszcze załapałam:)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...