2011/11/21

Bieszczady, kolory i strażnik

Kiedy mgły opadały a chmury rozpierzchały się nie-wiadomo-gdzie,
Bieszczady pokazywały nam swoją kolorową jesienność.
Biały pies przywitał nas kiedy wchodziliśmy na szlak i pożegnał w tym samym miejscu kilka godzin później, gdy ze szlaku schodziliśmy. Strażnik Parku Narodowego?

11 komentarzy:

  1. Piękna bieszczadzka jesień. Nie zdążyliśmy w tym roku wyjść jej na przeciw. Następnym razem :) A dzisiaj Twoje obrazki. Doskonałe. Na dobranoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś tak wzruszyłam się tym Psem - Strażnikiem. Ostatnie zdjęcie lasu bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pies-Strażnik wzruszający, a zdjęcia cudne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolory zachwycające, a Strażnik poruszający i taki majestatyczny, biały Anioł z Bieszczad.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie tam.Piesek też podziwia te widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawdziwie jesienne widoki. Lubię tego psa :). Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale, ale, pszepani - jak się fotkę uskutecznia, to się pierw pajęczyny usuwa z obiektywa, a nie tam takie coś jak na czecim. Chyba, że goluśkim okiem szczelone, a w oku napięcie w żyłach sięgło zenitu (na horyzoncie), to ewętualnie skłonny jestem zaliczyć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Wam i pozdrawiam serdecznie!

    I am I - następnym razem się przyłożę do cykania i odkurzę pajęczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniałe zdjęcia:))) a czy nie jest przypadkiem golden retriever?:) moja kochana rasa:)))???

    OdpowiedzUsuń
  10. Scraperko - sprawdziłam jak wygląda golden retriever, i tak, to był właśnie golden retriever :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnie zdjęcie z drzewami mnie poruszyło.
    Chciałabym mieć taki materiał. Na zasłony, a może nawet na sukienkę ;-)
    Uściski :*

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...