2011/09/28

Wyprowadzić rower

Wyprowadzić rower na jesienny spacer, to dopiero jest frajda.
A rower jak się cieszy :) I wcale mu się nie chce wracać.

10 komentarzy:

  1. Oj tak! Zbliżający się weekend będzie mój i rowera:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak! Rowery lubią być wyprowadzane :)) Mój był wczoraj, w najbliższą sobotę chyba też go gdzieś zabiorę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wcale się mu nie dziwię. Ja też bym nie chciała wracać do piwnicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój rower niewyprowadzany traci powietrze w kołach. Co dziwne, kiedy jeżdżę na nim odpowiednio często, wcale nie muszę go pompować :)
    Piękne to zdjęcie cienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Delie - świetny plan!

    Joanno - dziękuję Ci bardzo.

    OnlyBeautiful - oj lubią bardzo, całe ich życie opiera się na tym wyprowadzaniu, no i na czekaniu na wyprowadzanie...

    Ewo - mój nie wraca do piwnicy ale i tak nie lubi tego miejsca do którego wraca, szturchają go tam, i przestawiają, i czuje się tam niechciany :)

    Enchocolatte - :)

    Małgorzato - bo jak jeździsz to on łapie świeże powietrze prosto w koła, a jak stoi taki niechciany to skąd ma łapać? wypuszcza z tęsknoty :) Mój ma podobnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne połączenie kadrów.
    Regularnie pokazuję mojemu rowerowi jesień w tym roku. Jest zachwycony:)

    OdpowiedzUsuń
  7. I ja mój rower wyprowadzam niemal codziennie ;)) Bardzo lubię jeździć w towarzystwie, ale bezcenne są też dla mnie przejażdżki w samotności ;) Teraz korzystam z pogody ile wlezie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. ach, jesienny rower, aż się rozmarzyłam:)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...