2011/09/20

Państwo Ł.

 
Strasznie kiczowate ale i tak piękne. 
Te szare i niby-brzydkie piękniejsze od tych dorosłych i białych. 
Najbardziej lubię patrzeć jak uczą się latać. Rodzice asystują a młode nieporadnie machają skrzydłami waląc przy tym w wodę. I ten dźwięk skrzydeł, przejmujący taki. Widać, że je to strasznie męczy ale są uparte i próbują po kilkadziesiąt razy w jednej sesji.
Aż w końcu przychodzi moment kiedy już potrafią. Potem odlatują.
W tym roku chyba późno przyszły na świat bo o tej porze zwykle wszystkie dzieci były już białe i po lekcjach latania a teraz są dopiero na etapie szarości.
W tym roku rodzina liczy 7 osobników: rodzice i 5 rodzeństwa.
Podoba mi się to, że trzymają się razem :)

I jeszcze moje ulubione zdjęcie łabędziowe. Z dedykacją dla wszystkich, którzy odgadli, że zagadka dotyczyła łabędzia :)
Jesień trzy lata temu:

4 komentarze:

  1. Piękne to ostatnie zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne sa. Te biale i te szare.
    A to ostatnie zdjecia jest niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiczowate i banalne.
    I co z tego?
    Wszystkim sie podoba.
    Bo jest piękne.
    Śliczna zagadka :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie zapozowały razem - mały i duży:)
    po zeszłorocznym spływie kajakowym trochę się tych ptaszorów boję... nie lubią kajakarzy!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...