2011/08/20

Kolor smutku

 
Dla mnie smutek jest niebieski, w kierunku granatu.
Jak "Trzy kolory. Niebieski" Kieślowskiego. Genialny film.
Wracam do niego czasem i mimo, że inaczej go odbieram za każdym razem to niezmiennie jest dla mnie arcydziełem.
A dla Was jaki kolor ma smutek?

17 komentarzy:

  1. dla mnie szaro-bury z odcieniami ciemnej umierającej zieleni..

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam koloru okreslajacego smutek. Juz samo slowo kolor jakos wedlug mnie zaprzecza slowu smutek. A ten niebieski z kolazu mi sie podoba, bardzo...nadaje zdjeciom tajemniczosci.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój kolor smutku. Soczysta, wiosenna zieleń. Niestety

    OdpowiedzUsuń
  4. Patrząc na Twoje zdjęcia - smutek na pewno jest niebieski. Genialne!

    N.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mysle ,ze szrobury..., ale i niebieski w Twoim wydaniu tez sie nadaje .Zdjecia b. mi sie podobaja !

    OdpowiedzUsuń
  6. zdjęcia z dużą ilością niebieskiego lub w takim odcieniu zawsze wydawały mi się smutniejsze od innych...

    OdpowiedzUsuń
  7. Brązowy, którego nie lubię, zawsze był dla mnie smutny i przykry. Taki niebiesko-granatowy kolor jest dla mnie kolorem melancholii, zadumy nieco. Piękny w Twoim wydaniu :) Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś w tym jest, jakiś smutek, w tym odcieniu niebieskiego po lewej.
    Piękne to zdjęcie.
    A "Niebieski" też lubię, chociaż wolę "Czerwony";)

    OdpowiedzUsuń
  9. Olivetta - szaro-buro-zielony smutek, jak kończąca się jesień?

    Agnieszka - dzięki! Dla mnie wszystko ma kolor, wszystko :) A niebieski w moim świecie ma nieograniczoną pojemność stanów wszelkich, największą ze wszystkich kolorów chyba.

    Tojav - no właśnie, dla kogoś to będzie czarny, dla innego kogoś fioletowy a dla Ciebie wiosennozielony...

    Agni - dziękuję bardzo i życzę w takim razie jak najmniej szaroburego.

    Mru - też tak czuję.

    Joanno - brązowego też chyba nie lubię... Melancholia i zaduma też się u mnie mieści w niebieskim.

    Delie - "Czerwony" też genialny!
    Co się dzieje z Twoim blogiem? Zamknięty na amen? Bardzo mi brakuje zaglądania do Ciebie, bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy N. - dziękuję bardzo za "genialność"!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tam się nie smucę.
    A jeżeli już to na kolorowo :-)
    Gdybym miała się skusić, to prędzej smutek opisałabym muzyką niż kolorem.
    Dobre zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ybo, tak. Napisałam notkę, bo wiele osób pytało.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba nie mam koloru smutku..:-) zdjecia piekne...

    OdpowiedzUsuń
  14. moj smutek chyba nie ma jednego koloru,to raczej cale obrazy...Twoje zdjecia sa piekne,dla mnie to bardziej tajemnica,niz smutek
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mysle, ze moj smutek jest bialomglisty. Nie ma w nim slonca. Ale smutek tez jest wazny i piekny, bo jest kontrastem szczescia i radosci.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dokładnie tak, smutek jest równie ważny jak radość.

    OdpowiedzUsuń
  17. chyba właśnie niebieski ma zapach smutku, choć dprawdy nie potrafię tego wytłumaczyć:)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...