2011/03/28

Kolory Alfamy



Co to za kolor właściwie? Ceglasty? Ochra?
W każdym razie kiedy patrzymy na dachy Alfamy jest to kolor dominujący.
Kolor wypalony przez słońce, to widać.
Skóra ludzi zamieszkujących Alfamę ma kolor zbliżony do właśnie tego. 
Również dzięki słońcu.

W niedzielę poprzedzającą wyjazd do Portugalii 
uczestniczyłam w warsztatach fotograficznych z Anną Kuperberg. 
I po tych warsztatach przestałam się obawiać pytać ludzi, którzy mnie czymś zainteresowali 
czy mogę im zrobić zdjęcie. 
I wiecie co? 
Nikt ze spytanych nie odmówił.
A ta pani z okna z praniem na kolejnych ujęciach miała uśmiech, coraz większy :)

11 komentarzy:

  1. To zupełnie inaczej niż u nas. Nie wiem dlaczego. W małych miejscowościach ludzie chętniej godzą się niż w dużych miastach.
    Pewnie są na to dokładne badania:)
    - wspaniała kolorystyka. Idealnie komponujesz !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten kolor od razu przywodzi mi na myśl odcień skóry, a więc jak dla mnie cielisty:) To fantastycznie, że zostawiłaś za sobą obawy, czuję, że to właśnie pewność siebie i odwaga fotografa daje poczucie bezpieczeństwa dla osoby fotografowanej i sprawia, że wytwarza się pomiędzy nimi dobra energia. Człowiek z gitarą piękny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie ceglasty.
    Podeslij mi jakas Swoja kolekcje, nie pokazujesz siebie , wiec to bedzie okazja to poznania Cie z innej strony. Ag

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten pan z gitara byl dokladnie w tym samym miejscu dokladnie rok temu i teraz tez go widzialam :) Mam problem z pytaniem ludzi czy moge zrobic im zdjecie, czasem zbieram sie na odwage, ale.... zwykle zwiewam. Ale bede nad tym pracowac :) Piekne zdjecia. Ja za 2 dni wracam do Lizbony, marzy mi sie powloczenie po Alcantarze... Zobacze jak z pogoda! Musimy sie spotkac po powrocie koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Warsztaty - rzecz cenna. Ja się wybieram. Fajne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Li - to prawda, są.

    Galerio prawie codzienna - na pewno są na to badania, na pewno całkiem ich sporo :)

    Filoarte - cielisty? Taki ciemnocielisty :) Z całą resztą Twojej wypowiedzi się zgadzam.

    Agnicy - ceglasty też! Długo myślałam czy coś kolekcjonuję i okazuje się że nic materialnego nie zbieram. Dziwne?

    Ajko - pozdrów ode mnie Lizbonę i do spotkania w takim razie :)

    Polala - dziękuję. A na jakie warsztaty się wybierasz?

    OdpowiedzUsuń
  7. A na najbliższe w Poznaniu organizowane przez ASP. Nie mogę sama opanować kilku spraw i potrzebuję ich wytłumaczenia. Czego się nauczę zaraz daję na blog. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie codzienne historie, codzienne życie na fotografiach lubię najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ tak, taki ciemno cielisty, odcień opalonej wiatrem skóry. Ale mogę mieć źle skalibrowany monitor, który nie oddaje w pełni odcieni barw, więc jest to bardzo subiektywna opinia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ha, miałam napisać dokładnie to, co napisała Ajka. Byłam tam na przełomie 2009 i 2010 r. i też spotkałam pana z gitarą w tym samym miejscu.

    A co do zdjęć ludzi powili się przełamuję, ale to nie jest łatwe :)

    Pozdrawiam ciepło!
    E.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...