2010/11/29

Kawa i kawa. Na ocieplenie atmosfery.

 

11 komentarzy:

  1. Noooo mój klimacik :)
    Właśnie piję kawę i podziwiam fotki.
    Fajna filiżanka i ciasteczko,muszę popatrzeć zataką foremką :)

    Pozdrawiam cieplutko ("""")o

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne zdjecia pod pieknym tytulem! Pa-Ag nowa obserwatorka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne kolory! Lubię czerwień zimą. Ta kawa musiała być pyszna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta kawa z ciasteczkiem... o rany, ale bym się tym zestawem "zajęła" :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo, że nie piję kawy wcale to na Twoją mam ochotę. Kawa kojarzy mi się z innym miejscem, podróżą, inną kulturą. Tę najlepszą piłam we Włoszech, cappuccino domowej roboty, zrobione przez moją szwagierkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo, bardzo pobudzające zestawienie. I jakie pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Urzekające... I dawka kolorów tak potrzebna w zimowe wieczory ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Wam :)
    Obydwie kawy są cudownie ciepłe i pachnące, ta w filiżance gorąca, ta na krzaku rozgrzana słońcem. Obie pochodzą z Tajlandii.
    Właśnie sobie uświadomiłam, że zdjęcia są dokładnie sprzed roku.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...