2010/11/09

Gry uliczne

 

W łapanie rytmu, w liczenie nóg, w zbieranie kolorów.

8 komentarzy:

  1. Też zdarza mi się grać w liczenie nóg :) Śmieszna ta knajpka w prawym dolnym rogu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie krzesła w tej knajpce są zwrócone na plac przez co plac staje się sceną a ludzie siedzący w knajpce widownią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nóg jeszcze nigdy nie liczyłam, ale zbieranie kolorów nie jest mi obce ;) Lubię bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna ta "teatralna" knajpka

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeden ze znajomych fotografów ma niezliczoną ilość zdjęć różnego rodzaju stolików - skojarzyło mi sie :)

    Rytm w fotografii przyciąga

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię stoliki i krzesła kawiarniane :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimowolnie przypomniały mi się kawiarenki paryskie... fajna gra kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewo - zaczniesz liczyć nogi ;)?
    Li - bardzo fajna, taka na samotne siedzenie z kawką i patrzenie na przechodniów.
    Zeruya - przyciąga, to prawda.
    Espresso - też lubię :)
    Creative-asik - paryskie kawiarenki, ach :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...