2009/10/13

"Obiad w środku sierpnia"


W ramach WFF widziałam dziś ten film. Cudowny, zabawny, ciepły i włoski.
Główny bohater - Gianni (w tę rolę wcielił się sam reżyser) opiekuje się starą matką. Za dnia robi zakupy, gotuje, wieczorami czyta jej "Trzech Muszkieterów". Pewnego dnia w ramach "odpracowania" długów podejmuje się zaopiekowania pewną straszą panią. W pakiecie dostaje drugą a potem jeszcze trzecią staruszkę...
Miło jest popodglądać włoskie życie, zobaczyć jak gotują, jak jedzą, o czym rozmawiają przy kieliszku białego wina przed sklepem.
Przeuroczy film, polecam.


Po filmie spytałam słynną parę festiwalowych "starszaków"-kinomanów ile filmów dziennie oglądają.
"6, o ile się uda. Razy 10 dni festiwalu, w sumie 60". Hm, sporo.


Zdjęcie na dziś nie jest związane z filmem ani Włochami ale ta miła starsza pani jest trochę w klimacie bohaterek filmu.


"Obiad w środku sierpnia/Pranzo di Ferragosto"
reż. Gianni di Gregorio

1 komentarz:

  1. oj, przypadkiem tu zajrzałam i przypomniałam sobie o tym filmie. wyśmienity jest! i ta pani faktycznie jak z filmu ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...